– Jeszcze tylko wjechać windą na czwarte piętro, przekręcić klucz w drzwiach i znajdę się w moim domku…. –  pomyślała Mariola wysiadając z samochodu. Była wykończona pracowitym dniem, wyjątkowym majowym upałem i korkami w mieście.

– Potem długi prysznic i chwila relaksu tylko dla mnie… uśmiechnęła się do siebie na myśl o kąpieli, poczym wsiadła do windy.

Mieszkała sama, a właściwe z kotem Julkiem, dużym leniwym samcem, którego jedyną czynnością podczas dnia było spanie na parapecie, a podczas nocy spanie z Mariolą w łóżku. Julek na dźwięk otwieranych drzwi łaskawie podniósł głowę i spojrzał w stronę wejścia. Po chwili znowu się położył i zasnął. Mariola zerknęła w jego stronę, mając odrobinę nadziei że może tym razem podniesie się i podejdzie do niej, ale on tylko poruszył ogonem.

Odłożyła kluczyki i torebkę na komodzie, zdjęła buty i skierowała się do łazienki, aby napełnić wannę letnią wodą i zrzucić z siebie tunikę w której chodziła cały dzień. Spojrzała  na chwilę w lustro, rozpuściła spięte gumka włosy i delikatnie weszła do wanny, zanurzając pomału najpierw jedną stopę, następnie drugą, potem pomału siadając zanurzała resztę zmęczonego ciała w chłodnej wodzie…

Mariola była 56 letnią kobietą, o pięknej twarzy, której rysy kojarzyły się  z bliskim wschodem. Ciemna karnacja, mocno zarysowane, ciemne duże oczy, kształtne pełne wargi. Długie ciemne włosy lekko opadały na ramiona. Jej rubensowskie kształty, dodawały zmysłowości. Duże okrągłe piersi, fałdki na brzuszku, szerokie biodra, spore pośladki, sprawiały że czuła się kobietą. Choć miała kilka kilogramów więcej to jednak jej ciało było jędrne, skóra jasna i aksamitna. Od 14 lat była wdową, sama wychowywała dwie córki, bliźniaczki. Po śmierci męża  przejęła prowadzenie rodzinnego interesu. Były to trzy restaurację, więc pracy i wyzwań miała sporo, ale robiła to z pasją. Uwielbiała gościć ludzi, karmić ich. Tę pasję zaszczepiła również swoim, dorosłym już córkom, które teraz, wraz ze swoimi mężami, przejmowały obowiązki związane z prowadzeniem biznesu .

Po krótkiej chwili, leżąc w wannie Mariola zdjęła słuchawkę prysznica, odkręciła kurek z napisaną czerwoną literą H i zaczęła dolewać gorącej wody. Kiedy temperatura wody się podniosła, dolała kilka kropel olejku do kąpieli o zapachu migdałów w miodem, wyjęła korek spustowy z wanny , przekręciła głowicę prysznica ustawiając ja na mocny punktowy masaż, zmniejszyła odrobinę temperaturę wody po czym zanurzyła słuchawkę prysznica pomiędzy uda. Odchyliła głowę do tyłu, zamknęła oczy i zaczęła gładzić mocnym strumieniem wody po wewnętrznych stronach ud. Odkąd została sama robiła tak dość często. Nie miała czasu ani ochoty na szukanie faceta i budowanie jakiegoś związku. Cały wysiłek poświęciła na wychowanie córek i prowadzenie biznesu. Była jednak dojrzałą kobietą i miała swoje potrzeby. Masturbacja w wannie była co prawda półśrodkiem, ale pozwalała jej zniwelować napięcie i dawała jej naprawdę sporo przyjemności.

Mariola miała swój mały rytuał masturbacyjny, który powielała kilka razy w tygodniu. Gorący, mocny strumień z prysznica wędrował, kierowany dłoniom Marioli wzdłuż jej krągłych ud. Raz do góry, raz do dołu, raz jedno raz drugie udo. Pomału zbliżała go do swojego łona i oddalała w chwili kiedy już miał dotknąć jej cipkę. Podczas tej swoistej gry wstępnej, Mariola zaczynała drugą ręka masować  swój brzuch, zataczając coraz większe okręgi, dotykała się pod swoimi dużymi piersiami, a następnie dotykała piersi, sutków, szyi , ust. Tym razem było dokładnie tak samo. Gładziła swoje ciało, obejmowała dłoniom pierś, delikatnie szczypała opuszkami sutki, dotykała  ust, wsuwając w nie końcówkę swoich palców. Jednocześnie druga ręka masowała strumieniem gorącej wody uda. Czuła jak wzrasta jej podniecenie. Zawsze podczas masturbacji fantazjowała o tym że kocha się z dwoma mężczyznami, marzyła o tym aby mieć w sobie dwa duże penisy na raz. Oddała się w pełni swojej fantazji, strumień wody skierowała na swoja cipkę. Gorąca woda rozchyliła jej wargo sromowe i brutalnie wdarła się w jej pochwę, wypełniając gorącem. Gwałtownie zacisnęła uda. Zaczęła ocierać słuchawkę o swoje łono, tak aby gorąca woda na przemian wypełniała jej pochwę i stymulowała łechtaczkę. Czuła się cudownie…

Zatracona w swojej zabawie, Mariola nie usłyszała dźwięku wkładanego klucza do zamka jej mieszkania, nie słyszała również jak ktoś wszedł. Był to Tomasz, jeden z jej zięciów. Tomasz tak jak i pozostałe jej dzieci, miał klucze do jej mieszkania. Tego wieczora, jak co tydzień, cała rodzina miała się spotkać  Marioli na wspólnej kolacji. Tomasz wcześniej wyszedł z restauracji i był godzinę przed planowanym spotkaniem. Nie podejrzewał że Mariola już była w domu. Z reguły wpadała w ostatniej chwili. Przechodząc przez przedpokój zerknął przez niedomknięte drzwi łazienki i zobaczył w lustrze odbicie masturbującej się w wannie Marioli. Stanął osłupiały. W pierwszej chwili odwrócił się speszony, ale po chwili ciekawość wzięła górę i wrócił. Mógł oglądać w lustrze kąpiącą się Mariole bez obawy że ta go zobaczy. Wyjął z kieszeni smartfon i włączył nagrywanie. Mariola w tym czasie nie przestawała masować się prysznicem. Pomiędzy mocno zaciśniętymi udami poruszała coraz szybciej metalową słuchawką. Drugą ręką objęła swoją pierś i zaciskała na niej swoje palce. Podniecenie sprawiła że sutki mocno stwardniały. Teraz wyglądały jak przyklejone rodzynki. Duże zazwyczaj otoczki wokół sutków również zmarszczyły się i zmniejszyły. Wyglądało to tak jakby sutki chciały wchłonąć je w siebie. Mariola chwyciła opuszkami palców jeden sutek, po czym zaczęła coraz mocniej zaciskać je. Delikatne poczucie bólu potęgowały doznania. Mariola zaczęła oddychać coraz szybciej. Z jej ust wydobył się cichutki jęk rozkoszy. Nakierowała strumień wody na swoja łechtaczkę. Mocne gorąco targnęło jej ciałem. Jęknęła głośniej, spięła wszystkie mięśnie. Woda masowała i stymulowała ją cudownie. Czuła jak z każdą chwilą wzrasta jej  podniecenie , czuła jak fala gorąca rozpływa się po jej ciele, promieniując od łona. Znowu skierowała strumień wody w swoja pochwę. Czuła jak ja wypełnia do granic możliwości. Wydawało jej się że gigantyczny penis penetruje jej cipkę. Przesunęła słuchawkę jeszcze niżej , aby strumień gorącej wody mógł dotrzeć do jej anusa. Zacisnęła mocno mięśnie zwieracza aby woda nie wdarła się w jej pupę. Bardzo lubiła masować swój odbyt. Chwilę tak poleżała po czym ponownie nakierowała strumień na łechtaczkę. Znowu poczuła jak fala gorąca promieniuje po jej ciele. Po chwili poczuła zbliżający się orgazm. Zacisnęła mocno uda na słuchawce, aby unieruchomić ja w miejscu dającym najwięcej rozkoszy i uwalniając rękę złapała za druga pierś. Teraz mogła zaciskać na swoich sutkach palce obu rąk. To zawsze przyśpieszało ekstazę. Poczuła jak orgazm narasta, jak rozlewa się po jej gorącym ciele. Jęknęła głośno kiedy pierwszy spazm ekstazy targnął nią. Jeszcze mocniej zacisnęła palce na sutkach, skręcając je jednocześnie i zadając sobie tym samym jeszcze większy ból, który spotęgował orgazm. Drugi i trzeci spazm targnął jej ciałem. Znowu krzyknęła głośno, po czym cała spięta znieruchomiała. Jej tajemniczy uśmiech i szybki oddech świadczyły o wspaniałym orgazmie jakiego właśnie doświadczyła. Leżała tak bez ruchu cisząc się chwilą. Było jej wspaniale. Tomasz, który całe to zajście nagrywał, stał osłupiały. Pierwszy raz widział w swojej teściowej, atrakcyjną seksualnie kobietę. Owszem uważał że jest piękną kobieta , ale nigdy nie myślał o niej jak o kimś z kim mógł by iść do łóżka. Był podniecony. Patrzył na nią jeszcze przez chwilę po czym po cichu wszedł do salonu, usiadł na sofie, wziął ze stolika jakiś stary numer Newsweeka i próbował czytać. Jednak cały czas rozmyślał o tym co widział i o tym jak wspaniale było by ją posiąść.

Mariola leżała w wannie jeszcze chwilę bez ruchu. Następnie otworzyła oczy, namydliła gąbkę i zaczęła myć swoje ciało, następnie umyła włosy, po czym wstała, spłukała z siebie pianę i resztki mydła. Wyszła z wanny, wytarła głowę i ciało, po czym zawinięta w różowy ręcznik wyszła z łazienki. Nieświadoma obecności Tomka weszła do salonu. Tomek odezwał się

– Cześć Mamo. Mariola przestraszyła się  i odwróciła w jego stronę.

– Tomek! A co Ty tutaj robisz tak wcześnie? – zapytała zmieszana.

– Skończyłem wcześniej pracę- odparł – no i przyjechałem od razu do Ciebie.

–A jak długo tutaj już jesteś?- zapytała Mariola.

– Przed sekundą wszedłem – skłamał Tomasz.

Mariola, spojrzała na Tomka wnikliwie: – Czy mógł coś widzieć- pomyślała – przecież nie domknęłam drzwi, jednak z twarzy Tomka nie wyczytała nic podejrzanego. Uspokoiła się trochę, poczym odparła

– To zrób sobie i mnie coś zimnego do picia. W  lodówce stoi sok z granatów, a w zamrażalce są kostki lodu. Ja się w tym czasie trochę ogarnę- Odwróciła się i udała do swojej sypialni. Tomek wstał z sofy i poszedł do kuchni aby przyrządzić zimne napoje. Wrócił po chwili z dwoma szklankami soku. Po chwili dołączyła do niego Mariola. Zaczęli rozmawiać o jakiś drobiazgach. Po kilkunastu minutach do domu zaczęli się schodzić pozostali członkowie rodziny. Najpierw przyszła Natalia- żona Tomka, a tuż za nią, Olga z Piotrem, Przywieźli ze sobą duży zestaw sushi oraz dwie butelki Choya- japońskiego wina śliwkowego. Usiedli do stołu i zaczęli wspólną kolację. Rozmawiali o tym co u nich słychać, co się dzieje w restauracjach które nadzorują. Po kilkunastu minutach Mariola odezwała się.

– Dostałam dziś zaproszenie na targi gastronomiczne do Kołobrzegu dla 4 osób. Chcecie jechać?

– A na kiedy?- zapytała Olga.

– Za dwa tygodnie, 14-17 czerwca – odpowiedziała Mariola.

– Ja chętnie, ale właśnie wtedy mam umówiona wizytę u lekarza. Czekałam na nią prawie 4 miesiące – odparła Olga.

– Ja tez nie mogę odpowiedziała Natalia – Mamy wtedy zamówiony bankiet dla urzędu miasta. Ktoś musi to nadzorować, ale może Ty pojedziesz Mamo z chłopakami. Dawno nie miałaś wolnego, odpoczniesz sobie, a chłopaki pochodzą po targach. W końcu niech popracują.- uśmiechnęła się

– Co sądzicie o tym?.

– Ja mogę jechać- odparł krótko Tomasz, nie mogąc oderwać swoich myśli od widoku kąpiącej się Marioli.

– Ja w zasadzie też – odparł Piotr, choć niespecjalnie był zadowolony na myśl o spędzeniu kilku dni na targach.

Mariola spojrzała na córkę i odparła: – a wiesz że może to i dobry pomysł. Mamy miejsca w hotelu ze SPA, chłopaki będą na targach a ja się w tym czasie będę relaksowała. Mamy dwa dwuosobowe pokoje. Chłopaki wezmą jeden , ja drugi. Postanowione.- zakończyła.

Wieczór mijał na dalszych rozmowach o sprawach rodzinnych. Późnym wieczorem młodzi rozeszli się do swoich domów, a Mariola została sama.

W dniu wyjazdu na targi Tomek podjechał po Piotra do jego domu. Umówili się że najpierw zabierze Piotra a potem razem podjada po Mariolę. Mieli do pokonanie ponad 380 km z Poznania do Kołobrzegu, bo postanowili pojechać najpierw autostradą A2 do Świebodzina a potem S3 na Szczecin i potem krajową 6 na Kołobrzeg. Planowali jakąś trzy i pół  godzinną podróż. Piotr czekał już przed domem. Zapakował do bagażnika Hondy CRV walizkę i futerał zawierający starannie złożony garnitur, wsiadł i pojechali po Mariolę. Musieli przejechać przez całe miasto

– Co myślisz o naszej teściowej? – zagaił Tomasz

– Nie mam z nią problemów- odpowiedział Piotr- a o co pytasz?- dodał.

– No tak ogólnie – odparł Tomasz.

– Ogólnie to jest ok.- odpowiedział Piotr – mam z nią dobry kontakt, nie wtrąca się w nasze życie. A co Ty o niej myślisz?

– Ja? Podobnie- odpowiedział Tomasz i zamilkł – Ale czy uważasz że jest atrakcyjną kobietą?- zapytał po chwili milczenia.

– W jakim sensie atrakcyjną?- dopytał Piotr.

– No w sensie „czy byś z nią poszedł do łóżka – gdyby nie była Twoja teściową – odpowiedział Tomasz. – W sensie : czy bym ja przeleciał”- powtórzył Piotr – gdyby nie była moja teściową, a ja nie miał żony to jak to się mówi „ z łóżka bym jej nie wykopał”- odpowiedział Piotr po czym uśmiechnął się znacząco.

– Ja też- potwierdziła Tomasz. – A mogę Ci coś zdradzić? – zapytał Tomasz po chwili namysłu.

– Spoko-odpowiedział Piotr.

– I zostanie to tylko miedzy nami, nie powiesz tego nawet swojej żonie?- dopytywał Tomasz.

– Jeśli tego chcesz- odpowiedział Piotr.

– Widziałem Mariolę nago jak się masturbuje w wannie- powiedział Tomasz tajemniczo.

– Co widziałeś?- zapytał z niedowierzaniem Piotr.

– No jak się Mariola w wannie onanizuje- powtórzył Tomasz. – Mam to nawet nagrane na telefonie. – Pokaż! –  krzyknął Piotr, po czym zapytał. –Jak i kiedy to nagrałeś?

–Kilka tygodni temu, jak mieliśmy wspólna kolację, wcześniej przyjechałem do teściowej i przez niedomknięte drzwi w łazience widziałem jak onanizuje się prysznicem.

– To pokazuj!- powtórzył Piotr.

– Weź mój telefon i zobacz. Jest w folderze osobiste. Piotr chwycił telefon Tomasza, otworzył folder z filmikami i dotknął palcem plik nazwany DCS_005.MOV. Na ekranie pokazał się obraz lustra w którym odbijał się obraz nagiej Marioli, bawiącej się swoim ciałem. Piotr obejrzał do końca po czym kliknął odtwarzanie jeszcze raz.

– No i co? – zapytał Tomasz

– No powiem Ci że jest niezła – odparł Piotr –mogę go sobie skopiować? –zapytał.

– Jasne.- odpowiedział Tomasz.

– A może na tym wyjeździe byśmy ją trochę zbajerowali? -zapytał Piotr nieśmiało.

– Też o tym myślałem, ale nie chciałem tego robić sam – odpowiedział Tomasz.

– Dobra to po przyjeździe na miejsce będziemy działać- zakończył Piotr, bo właśnie podjechali pod blok w którym mieszkała Mariola. Wysiadł z samochodu i udał się do Marioli pomóc jej z bagażem. Tomek został w aucie i zaczął  obmyślać plan.

Podróż mijała szybko. W połowie drogi zatrzymali się na kawę w przydrożnym zajeździe. Rozmawiali o jakiś pierdołach, jednak spojrzenia chłopaków co chwila wędrowały a to na podniesiony stanikiem typu push-up biust Marioli, a to na jej podkreślone czerwona szminką usta, a to na jej krągłe biodra opięte czarną obcisłą sukienką. Mariola wychwyciła kilka takich skrytych spojrzeń, wewnętrznie poczuła zmieszanie. Nie wiedziała co ma myśleć o tym, dlaczego tak na nią patrzą. Jednak po chwili przestała o tym myśleć bo kończyli kawę i ruszyli ponownie w podróż. Dotarli do hotelu wieczorem. W recepcji zameldowali się i odebrali klucze do swoich pokojów. Były umiejscowione obok siebie. Umówili się że po 30 minutach zejdą na kolację do hotelowej restauracji. Po czym weszli do swoich pokojów. Mariola od razu zrzuciła z siebie ubranie i udała się do łazienki wziąć odświeżający prysznic. Chłopaki w pokoju usiedli i zaczęli rozmawiać co mogą zrobić aby uwieść teściową. Piotr zajrzał do minibarku, wyjął z niego dwie małe buteleczki, jedną czystej wódki Finlandii, drugą czerwonego Johny Walker.

-Co wolisz – zapytał

– Czystą- odpowiedział Tomasz

– To proszę- podał Tomkowi buteleczkę Finlandii. – To jaki mamy plan?- zapytał po czym otworzył whisky i wziął niewielki łyk.

– Myślę że trzeba by ją „zmiękczyć”  podczas kolacji jakimś winkiem. Potem zaproponujemy jej przeniesienie się do hotelowego night-clubu na małego drinka prze snem, usiądziemy tak aby była w środku i zaczniemy częstować ją czymś mocniejszym , może jakieś shoty- zobaczymy. Jak będzie już wstawiona to zejdziemy w rozmowie z  nią na tematy damsko-męskie. Zaczniemy komplementować jej urodę, inteligencję i ciało. Proponuję tez już zacząć ją niby to przypadkiem objąć,  położyć rękę na jej udzie, patrzeć głęboko w jej oczy. Generalnie zmniejszać dystans. Zobaczymy jak się rozwinie sytuacja. Może pokażę jej film, zobaczymy. Myślę że powinniśmy wylądować w jej pokoju i wtedy już przejść do działania.

-Widzę że przemyślałeś już to- uśmiechnął się Piotr.

-Od kilku tygodni o tym myślę- odparła Tomasz

-Dobra to wstępnie tak robimy.- powiedział Piotr –ale teraz muszę wziąć prysznic. Wstał i wszedł do łazienki. Tomasz dopił Finlandię i włączył telewizor.

Po około pół godziny Mariola zeszła do restauracji. Chłopaki już siedzieli przy stole.

– Zamówiliśmy nam wino- przywitał ją Tomasz.- Mają tu Pinot noir, więc wziąłem butelkę, wiem że to Twoje ulubione wino.

-Chętnie.- odparła Mariola – a już coś zamówiliście do jedzenia?

-Nie. Czekamy na Ciebie- odpowiedział Piotr, po czym podał jej kartę.

Mariola spojrzała szybko na kartę , po czym powiedziała – Dziś coś lekkiego, wezmę sałatkę z krewetkami.

-Tylko? –zapytał Piotr

-Tak. Wiesz dobrze że się odchudzam i wieczorem nie jem dużo.

– Ależ mamo! Wyglądasz pięknie i niezwykle zmysłowo.- odparł Piotr, po czym uśmiechnął się tajemniczo.

-Dziękuję, ale wiem że powinnam trochę schudnąć.

-To co zanim przyjdzie kelner, napijmy się wina.- powiedział Tomasz, po czym nalał w trzy kieliszki ciemnego trunku. Chwilę potem przyszedł kelner. Tomasz zamówił kolacje za całą trójkę, po czym czekając na jedzenie oddali się rozmowie i degustacji wina. Po kilkunastu minutach kelner zaczął przynosić zamówione jedzenie. Zaczęli jeść, Piotr domówił kolejną butelkę wina, która podobnie jak poprzednia dość szybko została opróżniona. Mariola czuła się świetnie. Wino zaczęło przyjemnie jej szumieć w głowie. Towarzystwo jej zięciów było również dla niej miłe. Chłopaki opowiadali różne zabawne historie, często ubarwione jakimś erotycznym podtekstem. Generalnie wieczór uznała za wspaniały. Po godzinie, Piotr zaproponował przeniesienie się do hotelowego klubu nocnego na małego drinka przed snem. Mariola chętnie na to przystała. Tomasz zapłacił rachunek po czym udali się do hight-clubu. W klubie było kilka osób, panował  półmrok rozświetlany laserowymi światłami, z głośników leciała klubowa muzyka. Cała trójka weszła, rozejrzała się, po czym Piotr wskazał pustą sofę z maleńkim stolikiem w samym końcu klubu.

– Tam będziemy mogli trochę spokojniej rozmawiać- po czym skierował się w tym kierunku. Pozostali udali się za nim. Piotr wskazał miejsce Marioli na środku sofy, po czym usiadał obok niej z lewej strony. Tomasz najpierw  podszedł do baru, gdzie zamówił trzy shoty Imbirowy Żuberek i trzy Wściekłe Psy, potem podszedł do stolika i zgodnie z planem usiadł po prawej stronie Marioli.

– To zdrowie- zainicjował Tomasz i wypił pierwszego shota.  Mariola i Piotr w ślad za nim wychylili swoje kieliszki.

– Dawno nie byłam w klubie nocnym- zagadnęła Mariola.

-Czemu?- zapytał Piotr

-Samemu to trochę słabo- odpowiedziała Mariola

-Na nas mama zawsze może liczyć-odpowiedział Tomasz

– Z taka seksowna kobietą chętnie wyskoczę na miasto- dodał Piotr

– Oj chłopaki, ale wy jesteście moimi zięciami.-odpowiedziała Mariola

– Ale to nie znaczy że nie możemy wyskoczyć od czasu do czasu na miasto- odpowiedział Tomasz

-Zwłaszcza że Twoje córki często zachęcają nas abyśmy Cie zaktywizowali- uśmiechnął się Piotr

-No tak- poparł go Tomasz – Co jakiś czas moja żona mówi: zabierz mamę gdzieś, siedzi sama w domu. Po czym przysunął się bliżej , tak aby jego udo przyległo do jej.

W tym czasie Piotr podniósł drugi kieliszek i wzniósł kolejny toast.

– Za wspaniały wieczór z piękną kobietą. Mariola się  po raz kolejny się lekko  zmieszała, jednak niec nie powiedziała tylko wychyliła szybko alkohol.

Tomasz podniósł rękę aby przywołać kelnerkę.

– Jeszcze raz to samo.

-Może ja już nie powinnam- nieśmiało odezwała się Mariola

-Ależ mamo! Możesz w końcu się zrelaksować i odpocząć więc spokojnie- odparł Piotr i również przysunął się bliżej Marioli. Teraz obydwaj dotykali swoimi udami do ud teściowej.

Kelnerka po chwili przyniosła zamówiony alkohol, który dość szybko został wypity prze trójkę.

Tomasz zamówił kolejną porcję shotów. Mariolę alkohol wprawił w jeszcze lepszy humor. W głowie jej szumiało, ale czuła się świetnie. Chłopcy nadskakiwali jej, komplementowali. Nie czuła się jak z zięciami a jak na randce z dwoma młodymi i przystojnymi mężczyznami.

Nagle poczuła jak ręka Tomka ląduje na jej udzie, w tym samym momencie Piotr objął ją wokół ramion. Cały czas wesoło rozmawiali, śmiali się głośno, żartowali. Marioli już nie przeszkadzało, że chłopcy ją uwodzą, wręcz przeciwnie, bardzo jej to schlebiało. Jedną rękę położyła na ręce Tomka a druga położyła na udzie Piotra. Po czym przesunęła swoją dłoniom  dłoń Tomka w kierunku jej łona. Druga ręką zaczęła masować udo Piotra. Chłopcy spojrzeli się na siebie porozumiewawczo. Wiedzieli że Mariola jest już ich.

-To może przeniesiemy się do pokoju- zaproponował Tomasz

– Już kończymy?- zapytała zalotnie , pijana Mariola

– Nie.- odparł Tomasz- idziemy do twojego pokoju i tam jeszcze pobalujemy.

– A dlaczego do mojego pokoju? – zapytała

– Bo masz duże wspaniałe łóżko, na którym się zmieścimy wszyscy- odpowiedział Piotr

– No to weźmy ze sobą jeszcze coś do picia, bo nie wiem czy wystarczy nam minibarek- odpowiedziała Mariola. Tomasz zamówił butelkę dżinu, tonik, lód w kostkach i trzy szklanki do pokoju, po czym cała trójka wyszła z klubu i udała się na górę do pokoju Marioli.

Po krótkiej chwili cała trójka znalazła się w pokoju, było to duże jasne pomieszczenie z balkonem. Na środku stało duże drewniane podwójne łóżko. Obok  łóżka stała otwarta walizka, na krześle leżały niedbale porozrzucane ubrania. Naprzeciw łóżka stało biuro z dużym telewizorem. Mariola od razu rzuciła się na łóżko i zapytała:

– To co teraz chłopcy?

-Teraz jeszcze chwilę zaczekamy na dżin a potem będziemy się kochać- odpowiedział Piotr w tajemniczym uśmiechem.

-Kochać?- zapytała zalotnie Mariola.- przecież my się kochamy.

– Ale będziemy się kochać fizycznie- odparł Piotr. Mariola tylko się uśmiechnęła i zalotnie obróciła na brzuch, wypinając przy tym nieznacznie. Chłopcy spojrzeli na krągłą dużą pupę, która opięta czarna spódnicą wyglądała apetycznie. Uśmiechnęli się do siebie i usiedli po dwóch stronach łóżka, tak aby Mariola była miedzy nimi.

Po chwili do pokoju obsługa wniosła zamówiony alkohol. Piotr wstał, wręczył napiwek kelnerowi, po czym nalał w trzy szklanki dżin i tonik, wrzucił po trzy kostki lodu i plasterek cytryny. Podał drinki Tomkowi i Marioli. Sam upił łyczek i ponownie usiadł na łóżku tuz obok Marioli. Nachylił się nad nią i pocałował w szyję. Mariola odchyliła głowę do tyłu , zamknęła oczy i mruczała cichutko. Tomasz również nachylił się nad Mariola i podobnie jak Piotr pocałował ją w szyję. Teraz obaj całowali jej szyję. Po chwili Mariola poczuła jak zięciowie kładą swoje dłonie na jej nogach. Najpierw delikatne muśniecie końcami palców kolana. Po chwili bardzie zdecydowany, przyjemny dotyk. Dłonie chłopców zaczęły powolną wędrówkę  po  ubranych w jedwabne pończochy nogach Marioli. Z kolana przesunęli swoje dłonie po udzie, wsuwając je  głębiej pod spódnicę. Chwilę masowali gładkie uda, po czym Piotr podsunął spódnicę ku górze. Chłopcy przestali całować Mariolę  i obaj spojrzeli na nią. Oczom im ukazały się zgrabne nogi, ubrane w cieliste jedwabne pończochy, na stopach czerwone szpilki. Na biodrach miała czarny pas do pończoch, a całość zwieńczały różowe  majtki. Majteczki ściśle przylegały do jej ciała. Tak ściśle że opinając jej łono wyraźnie pokazywały wzgórek łonowy i rowek między mięsistymi wargami sromowymi. Tomasz ponownie nachylił się nad Mariolą. Tym razem jego usta wylądowały na jej ustach. Najpierw delikatnie musnął jej warg potem mocniej. Mariola odwzajemniła pocałunek. Znowu zamknęła oczy i wsunęła język w usta Tomka. Ten delikatnie przygryzł go , po czym wsunął w nią swój. Ich języki zaczęły tańczyć ze sobą. Piotr w tym czasie zaczął ponownie delikatnie pieścić nogi Marioli. Przesuwając swoją dłonią po jej udach. Kiedy dotarł do miejsca w których kończył się pończochy ,  opuszkami palców dotykał nagiej skóry Marioli.

Po chwili jednak przestał, spojrzał na całujących się Tomka i Mariolę i zaczął rozpinać guziczki w czarnej bluzce Marioli. Po rozpięciu ostatniego, rozchylił bluzkę i spojrzał na biust. Tomasz oderwał się od ust Marioli i też spojrzał na okryte czarnym stanikiem typu push-up, duże piersi.  Mariola uniosła obie ręce za głowę, i chwyciła się ramy łóżka. W wyniku tego jej piersi jeszcze bardziej się uwypukliły. Piotr delikatnie włożył swoja dłoń w stanik, chcąc uwolnić pierś. Tomasz zrobił to samo z drugą. Wsuwając dłonie chłopcy poczuli że sutki Marioli były już twarde. Mariola była podniecona. Chwilkę ugniatali cudownie duże , ciepłe i miękkie piesi w staniku , po czym wysunęli je na zewnątrz. Uwolnione piersi rozlały  się tworząc idealnie okrągłe kule z nabrzmiałymi sterczącymi sutkami, otoczone ciemną otoczką. Tomasz nachylił się nad Mariolą, ale tym razem jego usta skierował właśnie w kierunku sterczącego sutka. Delikatnie do pocałował, po czym zaczął ssać i delikatnie przygryzać. Mariola jęknęła z rozkoszy. Uwielbiła pieścić swoje sutki. Zawsze były wrażliwe i pieszczenie ich sprawiały  jej dużą rozkosz.

Piotr jedną dłonią chwycił drugą pierś Marioli i zaczął ja ugniatać, druga dłoń ponownie zaczął gładzić uda. Tym razem jednak jego dłoń powędrowała wyżej. Dotknął jej łona ukrytego pod majtkami i zaczął masować jej wzgórek. Mariola cichutko jęczała, czuła jak rośnie jej podniecenie. Od zawsze marzyła o seksie z dwoma mężczyznami i teraz tego doświadczała. Jej ręce samowolnie powędrowały w kierunki  kroczy jej zięciów. Poczuła że obaj mają wzwody. Zaczęła masować przez spodnie oba członki. Chłopcy nie przestawali pieścić ciało teściowej. Po kilu chwilach Piotr poczuł wilgoć na swoich palcach, spojrzał na jej kroczę i zobaczył niewielką plamę na różowych majtkach Marioli. Plama ta rosła z każda chwilą. Piotr mimowolnie uśmiechnął się do siebie – Jest coraz mocniej podniecona- pomyślał i zaczął ponownie masować jej cipkę.

Tomasz, który pieścił ustami piersi Marioli ponownie zaczął całować ją w usta. Tym razem był jednak bardziej stanowczy i robił to mocniej. Mariola odwzajemniała jego pocałunki również z dużą pasją. Gryzła  jego wargi, głębiej  wsuwała swój język w jego usta. Jej ręce również nie próżnowały, rozpięła spodnie obu chłopakom i uwolniła penisy. Chwyciła je w ciepłe dłonie i zaczęła masować, poruszając pomału do góry i do dołu. Piotr puścił pierś Marioli. Zapragnął w tej chwili zedrzeć z niej majtki i zanurzyć się w nią z brutalna siłą, ale powstrzymał się z trudem. Rozpiął sprzączki z pasa do pończoch i chwycił oburącz za koronę majtek. Delikatnie zaczął zsuwać je w dół, odkrywając pomału uwięzioną dotychczas pod różowym materiałem cipkę. Widok był ekscytujący. Trójkąt jaki kształtowały gładkie uda i brzuch był okryty krótkimi, posklejanymi wilgocią włoskami. Zarysowany przez łączące się wargi sromowe rowek, delikatnie roztwierał się na zewnątrz, ukazując wilgotne i różowe płatki warg sromowych mniejszych. Piotr pomyślał że wygląda, jakby roztwierał się pąk róży. Patrzył na Marioli cipkę przez chwilę bez ruchu, po czym zsunął majtki do końca. Pomyślał że w sumie chciałby aby została w pończochach. Lubił kobiece nogi okryte nylonem. Zapiął więc pończochy do pasa. Po czym położył dłoń na jej cipce, okrywając ją całkowicie. Mariola, kiedy poczuła dotyk zięcia zaczęła poruszać delikatnie biodrami, ocierając swoje łono o dłoń Piotra. Ten nie pozostał obojętny i również zaczął poruszać swoją dłoniom po jej kroczu. Mariola nie przestając całować się z Tomaszem cichutką jęknęła. Tomasz przestał całować się z teściową. Wstał na chwilę, rozpiął i zdjął koszulę, zdjął buty, skarpetki, zsunął spodnie i bieliznę. Stał nago patrząc jak Piotr pieści Mariolę. Po czym usiadł okrakiem nad Mariolą. Chwycił oburącz jej okrągłe piersi i wsunął między nie swojego penisa. Miękkie ciepłe piersi otuliły go. Tomasz pomału zaczął poruszać biodrami. Jego członek to znikał to pojawiał się. Mariola spojrzała na piękne umięśnione ciało zięcia, po czym pochyliła głowę, otworzyła usta i w chwili kiedy Tomasz wsunął się w jej piersi i z drugiej strony ukazał się żołądź, musnęła go ustami.

Tomasz cofnął biodra i końcówka jego penisa zniknęła w rowku miedzy piersiami. Tomasz znowu pchnął biodra ku przodowi, znowu końcówka jego penisa wysunęła się spomiędzy jej piersi. Mariola ponownie chwyciła ją w usta, tym razem mocniej włączając do tego język. Tomasz znieruchomiał tak na chwilę po czym znowu cofnął i znowu pchnął i znowu cofnął i znowu pchnął. Mariola za każdym razem pieściła go oralnie, ssąc coraz mocniej i mocniej.  Piotr w tym czasie cały czas bawił się cipka teściowej. Najpierw masował jej łono całą dłoniom. Jednak jego środkowy palec coraz mocniej naciskał na jej rowek, co powodowało że jej cipka stawała się coraz  bardziej wilgotna i jednocześnie coraz bardziej otwarta.  Po kilku chwilach wsunął go całego w jej pochwę. Poczuł jak gorąca i wilgotna jest w środku. Mariola mruknęła z rozkoszy. Piotr poruszał dłoniom, masując Marioli całe łono wsuwając przy tym w jej pochwę swój palec. Robił to płynnie przyśpieszając z każdą chwilą. Po kilku minutach, wysunął wilgotny od jej soków palec z niej i zaczął nim masować jej łechtaczkę, która nabrzmiała. W chwili tylko kiedy jego opuszek palca dotknął guziczka między jej wargami sromowymi. Mariola, która pieściła oralnie Tomasza i do tej chwili tylko cichutko mruczała, jęknęła głośniej z rozkoszy.  Piotr chwile pieścił łechtaczkę po czym ponownie wsunął palec w jej pochwę. Tym razem jednak wsunął dwa palce środkowy i wskazujący. Zaczął nimi poruszać w niej, jednocześnie kciukiem dotknął łechtaczki stymulując ją dodatkowo. Przez ciało Marioli przebiegł treść rozkoszy. Jej oddech stawał się coraz szybszy. Z jej ust wydobywał się coraz głośniejsze i zarazem krótsze jęki.  Chłopcy nie przestawali, bawić się jej ciałem. Jeden cały czas posuwał ja w piersi, drugi pieścił jej cipkę. Czuła się cudownie. Piotr czując wzrastające podniecenie Marioli wsunął kolejny, serdeczny palec. Teraz miał w niej trzy palce. Kciukiem, cały czas masował łechtaczkę. Mariola jęczała z rozkoszy. Tomasz, słysząc je, puścił piersi teściowej przysunął się ku górze, objął teściową za głowę i wsunął jej do ust swojego członka. Mariola która do tej chwili pieściła tylko końcówkę jego penisa, nagle poczuła jak jej usta wypełnia jego przyrodzenie. Wsunął go do końca. Mariola zachłysnęła się bo nie była przygotowana na taki rozwój sytuacji. Do tego leżała na plecach i miał uniesioną ku przodowi głowę. Taka pozycja nie ułatwiła jej pochłonięcie penisa Tomka w całości. Gwałtownie cofnęła głowę. Tomasz przytrzymał mocniej i znowu wepchnął w nią swojego penisa. Tym razem jednak zrobił to wolniej. Mariola powstrzymała się od wyplucia członka, zaczęła delikatnie poruszać głową, pieszcząc penisa tak aby to ona miała kontrole nad głębokością i szybkością penetracji jej ust. Piotr w tym czasie cały czas bawił się wilgotną cipką teściowej. Coraz szybciej i głębiej wchodził w nią swoimi palcami. Po chwili zapragnął wejść w nią swoim członkiem. Uklęknął między jej nogami. Wsunął swoje ramiona pod jej kolana, uniósł jej biodra ku górze tak aby mieć jej pochwę na wysokości swojego członka i mierząc w środek jej cipki pchnął swoje biodra do przodu, wchodząc w nią całym swoim penisem. Mariola przyjęła go z łatwością, była mocno podniecona i mokra w środku. Poczuła jak jego prącie wypełnia ja do końca. Jęknęła z rozkoszy, ale penis Tomka w jej ustach stłumił jej głos. Dwóch jej zięciów miała teraz w sobie. Jeden posuwał ja w usta, drugo w cipkę. Ruchy Piotra  przyśpieszały. Jego oddech stawał się szybszy. Tomasz również zamknął oczy , odchylił głowę do tyłu. Jego oddech również przyspieszał z każdym zanurzeniem się w ustach Marioli. Czuł że jest na granicy. Chwycił mocniej jej głowę i ostatni raz tuż przed wytryskiem wsunął się głęboko w gardło Marioli, która poczuła jak jej usta wypełnia słony smak jego spermy. Tomek jęknął i zamarł na chwilę. Mariola poczuła jak lepka cieć wypływa jej z kącików ust. Sama płonęła z podniecenia, spełniały się jej fantazje. Mogła teraz znowu głośniej jęczeć i wzdychać, bo Tomek wysunął z jej ust swojego członka. Czuła jak Piotr mocno wbija się w nią. Z każdym jego ruchem czuła jak narasta w niej drżenie, które za chwile zamieni się w orgazm. Piotr nie przestawał napierać. Wchodził w nią szybko i mocno. Poi chwili poczuł jak ciało Marioli zaczyna sztywnieć i spinać się. Ona sama już bardzo głośną krzyczał z rozkoszy. Po czym zamarła a jej ciało przeszył spazm ekstazy. W  tej samej chwili ciało Piotra zesztywniało, wbił się w nią do końca i wytrysnął nasieniem w nią, wypełniając każdy zakamarek jej pochwy lepkim płynem.  Znieruchomiał na chwilę, trwając przyciśnięty do jej łona po czym padł na łóżko ciężko oddychając. Mariola również głęboko oddychała i próbowała dojść do siebie po orgazmie. Leżeli tak we troje chwilę, Po czym dłoń Tomasz znowu skierowała się w stronę dużych piersi Marioli, które teraz tuz po orgazmie były bardzo wrażliwe.

– Daj mi chwilę odpocząć- powiedziała w uśmiechem Mariola

– Szkoda nocy- odparł Tomasz i dalej bawił się jej piersiami. –Poza tym ja też chcę wejść w Twoją cipkę i też chcę dać Nam rozkosz.

-Zazdrośnik- odparła Mariola  i przekręciła się w stronę Tomasza. Położyła swoją ciepłą dłoń na jego brzuchu i pomału zaczęła przesuwać w stronę jego prącia. Piotr który już też trochę odpoczął położył się za Mariolą i zaczął gładzic jej okrągłe pośladki. Prącie Tomka pod wpływem dotyku dłoni Marioli zaczęło znowu nabrzmiewać i sztywnieć. Kiedy po krótkiej chwili znowu było w pełnym wzwodzie, Mariola usiadła okrakiem na Tomku , chwyciła jego członka w dłoń, uniosła się ku górze, przysunęła jego prącie w kierunku swojej cipki i pomału nasiadła wsuwając w siebie jego penisa. Zamknęła oczy, mruknęła i zaczęła wiercić biodrami, tak jak by chciała aby jego członek umościł się w niej wygodnie. Tomasz zachwycony, chwycił jej wielkie piersi , które teraz wisiały nad nim. Jej sutki cały czas były twarde i nabrzmiałe a do tego po orgazmie dużo bardziej wrażliwe. Tomek najpierw objął obiema dłońmi jej piersi a po chwili chwycił opuszkami palców jej suteczki. Ciało Marioli drgnęło, ale Tomasz nie przestał zaciskać swoich palców. Mariola jęknęła bólu który był jednak przyjemny i podniecający. Zaczęła coraz szybciej i mocniej poruszać swoimi biodrami.  Ocierając swoja łechtaczkę o Tomka sprawiała sobie dużą przyjemność. Po kilku chwilach przestała się ocierać i zaczęła unosić się, wysuwając i wsuwając w siebie prącie Tomka. Piotr leżał przez chwilę obok i przyglądał się jak Mariola ujeżdża Tomka. Wstał po chwili, stanął za Mariolą na łóżku i delikatnie pchnął ją do przodu. Mariola posłusznie nachyliła się nad Tomkiem, nie przestawała jednak poruszać biodrami. Jej brzuszek oparł się o brzuch Tomka, jej piersi opadły na jego tors, nachyliła się i pocałowała Tomka. Tomek odwzajemnił jej pocałunek wsuwając swój język w jej usta. Mariola poczułam jak Piotr w tym czasie uklęknął za nią i zaczął masować jej pupę. Chwycił w obie dłonie jej pośladki i delikatnie rozchylił, po czym nachylił się i jezykiem zaczał pieścić jej anusa. Mariola jęknęła z rozkoszy. W ten sposób żaden mężczyzna jej jeszcze nie pieścił. Język Piotra delikatnie muskał jej pupę, zanurzał się w rowku i lizał zaciśnięte mocno „oczko”. Mariola z Tomasze nie przestawali się całować, ich języki splatały się ze sobą. Tomasz cały czas pieścił jej sutki, a ona poruszała swoimi biodrami. Piotr liżąc ją, zwilżył śliną jej anusa, chciał wziąć ją analnie. Przestał lizać i zaczął masować zaciśnięty zwieracz, wsuwając pomału do niej swój kciuk. Mariola przerwała całowanie, obróciła głowe w strone Piotra  spytała: – Co robisz?.

–Przygotowuje Cię- odparł Piotr.

– Ale ja jeszcze nigdy nikogo tam nie miałam- powiedziała lekko speszona Mariola

-Tym bardziej powinienem Cie na to przygotować- odpowiedział z uśmiechem Piotr

-Tylko bądź delikatny- odpowiedziała Mariola i ponownie zatopiła się w usta Tomka

– Będę- odparł Piotr, po czym głębiej wsunął swój palec w jej pupę i zaczął wykonywac okrężne ruchy aby rozluźnić jej zwieracze.

Marioli bardzo się to podobało, zawsze marzyła o dwóch facetach w sobie i teraz to miała. Poczuła jak Piotr wyjmuje z niej swój palec, przykłada do dziurki swojego członka i pomału wsuwa go w nią.

Przestała się poruszać i z niepokojem ale i z ciekawością czekała na doznania. Piotr chcąc zadbać o jej komfort i nie chcąc sprawić zbyt dużego bólu. Pomalutku wsuwał się w nią. Najpierw mocno naślinił końcówkę swojego penisa i najwolniej jak umiał naparł na nią. Widział jak końcówka najpierw staje i napiera na  zamknięte wrota a potem pomału znika w jej odbycie. Mariola starała się nie zacisnąć pupy i rozluźnić najbardziej jak tylko mogła. Poczuła jak prącie Piotra wchodzi w nią z małym oporem. Cichutką jęknęła bo poczuła delikatny ból. Było to dla niej dziwne ale bardzo przyjemne uczucie.   Piotr po tym jak włożył końcówkę, zatrzymał się na chwilę, alby Mariola mogła przywyknąć to tego uczucia, po czym pomału zaczął wsuwać się głębiej. Kiedy wszedł do końca zatrzymał się bez ruchu. Mariola poczuła się cudownie wypełniona do końca. W jednej dziurce miała Tomka w drugiej Piotra. Była bardzo podniecona samą ta myślą. Zaczęła delikatnie poruszać swoimi biodrami, tak by poczuć w sobie poruszające się penisy swoich zięciów. Robiła to najpierw bardzo powoli i delikatnie, ale z każdą sekundą chciała robić to szybciej i mocniej, bo każdy jej ruch bioder sprawiał jej olbrzymią rozkosz.

Tomasz który do tej pory leżał bez ruchu pod Mariolą, znowu chwycił za jej biust, tym razem mocno zacisnął całe piersi w swoich dłoniach. Czuł na swoim prąciu jak Piotr wsuwa się w Mariolę. Dla niego tez to było dziwnie podniecające uczucie. Z jednej strony Mariola stała się ciaśniejsza wewnątrz, co powodowało mocniejsze doznania, z drugiej strony poruszający się w Marioli członek Piotra również wzmacniał doznania. Piotr który do tej pory biernie reagował na ruchy Marioli, chciał aby sama przekonała się że seks analny jest przyjemny również dla kobiet. Po chwili jednak , kiedy zobaczył że Mariola coraz śmielej zaczyna poruszać swoją pupą, chwyciła mocno ją za biodra i sam zaczął posuwać ją. On nie czuł tak wyraźnie ruchów penisa Tomka, ale sama świadomość że jest wspólnie z nim w swojej teściowej spowodował że bardzo się podniecił. Cała trójka coraz szybciej i mocniej pracowała nad sobą. Jęczeli i stękali coraz głośniej i szybciej. Piotr wchodziła w Mariolę od tyłu, Mariola napierała na Tomka a ten stała się wchodzić w nią do końca. Po chwili najpierw Piotr poczuł że dochodzi więc jeszcze mocniej wszedł w Mariolę i wytrysnął w nią, spinając się przy tym. Mariola która poczuła jak Piotr ma w niej orgazm, sama mocniej spięła wszystkie mięśnie i po chwili poczuła jak z wewnątrz ogarnia ją rozkosz, najpierw pierwszy mały  spazm, więc mocniej przywarła do Tomka i potem już duży , który szarpnął jej ciałem i duszą. Przy drugim spazmie Tomasz też właśnie dochodził. Złapał Mariolę za biodra, docisnął do siebie i spuścił się w jej drugą dziurkę, po czym padł’ Chwilę leżeli bez ruchu zespojeni ze sobą. Tomasz przygnieciony ciałem Marioli, na niej opierając się na rękach Piotr. Po chwili chłopcy wysunęli z niej swoje miękkie już członki. Cała trójka legła nago na łóżku . Między dwoma zięciami leżała wyczerpana i szczęśliwa teściowa. Z jej dziurek pomału wypływało ich nasienie ….cdn.   prawa autorskie zastrzeżone : tgoya@interia.pl

 

 

 

 

 

 

 

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 9.1/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: -3 (from 7 votes)
Na targach z zięciami I, 9.1 out of 10 based on 8 ratings