Marek... Facet  uczący w mojej szkole... Oryginalny, wyzywający... Zarówno wyglądem jak i sposobem bycia. Właściwie to dla niego chodziłam na lekcje historii, mimo że byłam z nich zwolniona – jako maturzystka. W dodatku jego intrygujące spojrzenie, które posyłał mi na lekcjach... Sama nie wiedziałam co o nich sądzić.. Od początku ...