Mama była sama od kilku lat.  Jest zadbaną atrakcyjną 45 letnią kobietą jednak w moim przekonaniu pamięć o mężu – moim ojcu- nie pozwalała jej na poznanie kogokolwiek. Dlatego też cieszyłem się kiedy powiedziała, że jedzie z koleżankami nad morze na weekend. W tym czasie miałem doglądać domu, gdyż sam mieszkałem z dziewczyną 50km od rodzinnej miejscowości.  Mama miała wrócić do domu w poniedziałek rano, prosiła mnie bym zajrzał czy wszystko stoi na swoim miejscu w sobotę, ja jednak zapomniałem o tym. Pamięć oświeciła mnie w niedzielę wieczorem. Szybko więc wsiadłem w samochód i popędziłem sprawdzić czy rodzinny dom stoi gdzie ma stać.

Całą drogę nie dawało mi jednak spokojny dziwne od jakiegoś czasu zachowanie mamy. Była mniej pruderyjna, zaczęła chodzić na solarium, kosmetyczki. Nawet nie przypuszczałem jaki jest tego powód.

Zatrzymałem auto pod domem. Księżyc rozjaśniał noc. Zbliżając się do drzwi wejściowych zauważyłem migotające światło w jednym z pokoi. Podszedłem bliżej z nieznanego sobie powodu skradając się jak złodziej. Przysunąłem głowę do szyby, księżycowe światło rozjaśniało raz po raz pokój, w którym paliły się świece. Po chwili w głębi pokoju w fotelu zauważyłem postać. To mężczyzna..nagi..światło i cień raz po raz oplatały jego potężne ciało..dopiero po dłuższym momencie zauważyłem, że masuje on swojego wielkiego kutasa, który prężył się w jego dłoni..

- co to ma być?!  pomyślałem i kiedy już miałem wejść do domu w drzwiach pokoju dokładnie naprzeciwko fotela na którym siedział mężczyzna pojawiła się druga postać-kobieta Wnikłym świetle nocy widziałem jej ciało…nogi w pończochach pas stanik i czarne majtki..jednak jej twarz była w mroku..

Mężczyzna mruknął coś..kobieta…poruszyła się pokazując mi swoją twarz..to moja matka..wulgarny makijaż, wyuzdany strój sprawiły że w tej chwili nie umiał nazwać jej inaczej jak dziwką.

Mężczyzna coś mruknął..momentalnie między jego nogami znalazła się moja matka..jej głowa zatonęła pomiędzy jego udami by po chwili wyłonić się by wziąć wielkiego kutasa w usta..szok którego doznałem widząc to mieszał się z wkurzeniem ale i nutką perwersyjnego podniecenia.

Sapanie i jęki raz po raz docierały do moich uszu  a przed oczami miałem naga już matkę rżnięta od tyłu na stole przy którym jadamy świąteczne obiady…jej jęki i wrzaski nie przypominały głosu mojej mamy..oto widziałem kobietę która była dobrze rżnięta, a przy okazji ta kobieta była moją matka..

Nie wytrzymałem waliłem konia…raz po raz…nie wiem ile razy…nagle przejeżdżający samochód oświetlił mnie a moje odbicie pokazało się w pokoju…zauważył to on..niespeszony spojrzał w okno..nie mógł mnie widzieć teraz..a mimo to zmienił pozycję tak, że matka nadziewała się na niego przodem do mnie…wszystko to na tyle blisko okna by słyszeć ich słowa..

-lubisz to? brakowało ci tego ? kim jesteś?! no kim?!- z satysfakcją sapał on

- tak! tak !! Ooochh takk!! pierdol mnie! jestem twoja suką!- krzyczała moja matka

widziałem teraz jej naprężone ciało wygięte w łuk…jej piersi skacząca raz po raz kiedy jego kutas wbijał się w jej dupsko..


Skończył na jej biuście..a ja wróciłem do samochodu, nikomu nic nie mówiłem. Tydzień później przy wspólnym obiedzie u mojej mamy dowiedziałem się od siostry, że mama kogoś ma i dzisiaj go poznamy.

Pół godziny później do pokoju w którym widziałem matkę w roku dziwki wszedł on..ten który tę dziwkę z niej robił. Popatrzył na mnie uśmiechnął się szyderczo… Potem wzrokiem omiótł biust mojej dziewczyny. Spojrzał na mnie. Wiedziałem, że nowy ojczym dopiero zaczął poznawanie rodziny..

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.3/10 (8 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 0 (from 0 votes)
Mamo.., 7.3 out of 10 based on 8 ratings