IGRASZKI

Z

MAMĄ MAJKI

{ Czyli co żony robią jak maż jest w pracy }

 

 

 

Ciemny styczniowy wieczór znajdujemy się na jednej z uliczek zasłanych podobnymi domami i ogrodami na przedmieściach oxfordu.

Ulica jest pusta nie przejeżdżał żaden samochód.

Samotna postać o blond włosach i brązowych oczach ubrana w ciemno zielona spódniczkę dopasowany sweterek i ciemne rajstopy i płaszczyk do pasa wraca skrótem przez te uliczkę do domu kawałem dalej zatrzymując się co kilka metrów jak by była zmęczona.

Emma bo tak na imię owej dziewczynie właśnie wraca od przyjaciółki.

Nagle Emma przystał obok przystanku łapiąc się za poręcz wiaty chroniącej przed deszczem.

Uuu…Tym razem przesadziła.

Szepnęła sama do siebie.

Odsapnęła wyprostowała się poprawiła spódniczkę i ruszyła dalej.

Dotarcie do domu zajęło jej jeszcze kilkanaście minut w oknach jej domu paliły się światła tylko w dwóch oknach na parterze.

Przeszła przez trawnik po cichu otworzyła drzwi i próbowała przekraść się do swojego pokoju.

Prawie udało jej się dotrzeć do schodów kiedy z salonu usłyszała głos.

Kochanie to ty?

Niech to szepnęła.

Tak!

Możesz tu przyjść na chwilkę?

Niech to szepnęła ponownie.

Tak tato.

Zacisnęła zęby i ruszyła.

Przeszła przez przedpokój i weszła do salonu gdzie jej ojciec Chris siedział w fotelu przed telewizorem.

Tak chciałeś coś tato.

Z drzwi do kuchni wyskoczyła Jacquline jej mama ooo już wróciłaś to dobrze za jakieś 30 minut będzie kolacja.

Dzięki mamo.

Emma za kilka dni masz 18 urodziny ja z twoja mamą w ramach prezentu chcieliśmy wykupić ci kurs na prawa jazdy ale nie jeste…

Emma podbiegła do ojca i uściskała go.

Chyba chce Chris wtrąciła mama.

Nie byliśmy pewni czy w ogóle chcesz mieć prawo jazdy nigdy…

Co pewnie że chce naprawdę wam dziękuje.

Dodatkowo jak już zdasz egzamin poszukamy odpowiedniego samochodu.

Wstała od fotela i uściskała też mamę.

Bzzzzzzzzzzzzzzzzz…

Co to za odgłos?

Słyszycie jakby syczenie chyba nie rozszczelniły się grzejniki znowu dodał klękając na podłodze przed grzejnikiem i nasłuchując.

Co! ja nic nie powiedziała lekko wystraszona słyszę no dobrze idę się przebrać do kolacji dodała i w pośpiechu wyszła z pokoju.

Weszła po schodach i do swojego pokoju na końcu korytarza.

Zamknęła za sobą drzwi na zamek i natychmiast podwinęła spódnicę do góry po wyżej kolan jej rajstopy były dziurawe jak sito majteczek w ogóle nie miała na sobie a w cipce jak i w tyłeczku wciśnięte działające wibratory przyklejone długim od pępka do końca tyłka kawałkiem srebrnej taśmy klejącej.

Chwyciła za komórkę wystukała numer który znała na pamięć i zadzwoniła.

Halo.

Tak pani chciała bym zdjąć taśmę mogę?

Oj chyba oszukujesz jeszcze się nie nauczyłaś?

Nie pani to znaczy tak pani już się nauczyłam nie musisz mnie karać.

Przyłóż telefon do cipki chce sprawdzić czy nie kłamiesz.

Emma natychmiast to zrobiła.

Po chwili przyłożyła telefon z powrotem do ucha.

Dobrze możesz odlepić taśmę miłej nocy Emmo dobranoc.

Tak pani dziękuje.

Ojojoj chyba o czymś zapomniałaś?

Nie pani!

Uklękła jestem własnością pani Kasi i nikogo innego zrobię wszystko co pani zażąda a jak nie to spotka mnie kara wyrecytowała.

Pamiętaj o tym że kara cię nie ominie jeżeli się nie pod porządkujesz.

W słuchawce zadźwięczał dźwięk rozłączanej rozmowy.

 

To było niezłe ale chcę wam opowiedzieć jak to się stało że wzorowa uczennica prymuska stała się lesbijską seks zabawką niejakiej pani Kasi.

Cofniemy się dokładnie o rok wcześniej.

 

Emma jak i wiele osób z jej osiedla chodziła do pobliskiej szkoły miała koleżanki i kolegów jak każda normalna dziewczyna w jej wieku ale jej najlepsza przyjaciółka od małego była Maja dosyć niska brunetka o niebieskich oczach która mieszkała kilka ulic dalej w domu jakich wiele na tej ulicy ale za to z pięknym ogródkiem przed.

Jej dom stał na samym końcu wijącej się dosyć wysoko na wzgórze ulicy tak że z okna sypialni Mai widać było całą ulice oraz całą panoramę miasta w oddali.

Za kilka dni zbliżały się 17 urodziny Emmy Maja postanowiła zorganizować jej małe kameralne przyjęcie tylko dla niej jak co roku.

Urządzały je przeważnie kilka dni przed realnymi urodzinami z takiego powodu że obie ich matki uważały że urodziny powinno się spędzać przede wszystkim z rodziną.

Ponieważ urodziny Emmy wypadały dopiero we wtorek Maja w piątek zaraz po szkole zaprosiła ja do siebie żeby u niej została na noc.

Jak tylko weszły do domu maji Emma zadzwoniła do domu i powiedziała że zostaje na noc.

Jej rodzice od razu się zgodzili jak zawsze.

Choć Emma zrobimy sobie coś do jedzenia i pójdziemy do mnie.

Po zrobieniu kilku kanapek z masłem orzechowym i zabraniu kilku paczek ciastek pobiegły na górę.

Uwielbiam widok z twojego pokoju widać stąd całe miasto z mojego pokoju widać tylko zarośnięty ogród sąsiadów.

Przychodź do mnie częściej.

I tak siedzę u ciebie prawie co dziennie twoja mama pewnie ma mnie już dość?

Co chyba żartujesz ona najchętniej to by cię schrupała.

Dzisiaj poszła do koleżanki i wcześnie nie wróci a ojciec jak zwykle w delegacji więc mamy cały dom dla nas.

Maja odpaliła muzykę i ani się spostrzegły zniknęły kanapki ciastka i jeszcze kursowały do kuchni po smakołyki aż minęła jedenasta w nocy i wróciła mama Mai.

Usłyszały pukanie do drzwi sypialni.

Proszę.

Jeszcze nie śpicie dziewczyny?

Dobry wieczór pani Michel.

Witaj Emmo jak tam mama i tata?

Bardzo dobrze dziękuje.

Mamo może zrobisz nam gorącej czekolady na noc?

Pani Michel popatrzyła na córkę pytająco a Maja nieznacznie ruszyła głową w górę i w dół.

Dobrze zaraz przyniosę.

Co to było spytała Emma?

Nic mama nie lubi jak się objadam za bardzo przed snem.

Po paru minutach pani Michel wróciła z dwoma kubkami gorącej czekolady.

Wypijcie puki ciepłe Maju twój kubek jest ten z misiem wiem że go lubisz tylko nie siedźcie do rana.

Dobranoc.

Dobranoc mamo.

Dobrej nocy.

Dziewczyny rozmawiały delektując się smakiem wyśmienitej czekolady.

Emmie zakręciło się w głowie reszta nocy była snem.

W owym śnie Emma leżała nago na chodniku przed kominkiem w pokoju gościnnym Mai.

Najpierw jej najlepsza przyjaciółka zafundowała jej całowanie sutków następnie cipki co jakiś czas widać była błysk światła.

Następnie Emmie przyśnił się największy jasno niebieski wibrator jaki w życiu widziała oba końce miał zakończone grzybami jak w prawdziwym penisie.

Przyjaciółka zaczęła ja nim bzykać jęki jakie z siebie wydawała zdawały się być dla niej nie

słyszalne.

Nagie wysmarowane oliwka ciało koleżanki ślizgało się po jej ciele czuła się wspaniale jak w niebie nie chciała przestawać pragnęła tylko dojść.

Chwyciła koleżankę za włosy i w końcu doszła reszta snu była tylko migającymi ciałami i jękami rozkoszy.

Następny ranek a raczej popołudnie przyszło zbyt wcześnie.

Potężny ból głowy obudził Emmę zaspanymi oczami rozejrzała się po pokoju.

Pierwsze co zobaczyła to kominek w pokoju gościnnym była całkiem naga niechlujnie przykryta cienkim kocem.

Odwróciła się i zobaczyła leżącą obok Maję tylko w majteczkach.

Wstała ale natychmiast musiała usiąść na kanapie z powodu potężnego bólu głowy.

Po całym pokoju porozrzucane były zdjęcia podniosła najbliższe.

Na zdjęciu była ona sama z zadowolona miną liżącą jakąś cipkę.

Podniosła następne na zdjęciu było jak całuje Maję.

Podniosła jeszcze kilka na wszystkich była ona z Mają w niedwuznacznych sytuacjach.

Maja przebudziła się cześć dobrze spałaś?

Mmm nie bardzo.

Co tu się stało?

Nic.

Jak to nic?

Przecież ci się podobało powtarzałaś to bez końca.

Co mi się podobało?

Maja przysunęła się bliżej i wsadziła dłoń pod koc którym się okrywała.

Emma na początku się wystraszyła ale strach zmienił się w miłe uczucie Maja rozwarła jej nogi szerzej i wcisnęła tam głowę.

Ledwo języczek musną cipkę dziewczyna westchnęła.

Mmm to…

ahh… ohh… mmm…

Przyjemnie ?

Ohh… Tak.

Emma zamknęła oczy i rozpłynęła się w przyjemności jaka jej sprawiała przyjaciółka gdy pod ręką poczuła jeszcze jedno zdjęcie.

Popatrzyła na fotografie ma zdjęciu była ona sama ale obok jej twarzy była twarz Mai a na zdjęciu wyraźnie obie komuś lizały cipkę.

Przestań!

Kto to jest?

Maja zerknęła na zdjęcie jak to kto nasza właścicielka Pani Kasia.

Jaka właścicielka co ty bredzisz?

Spójrz na rękę.

Emma zerknęła na lewy nadgarstek na którym była srebrna bransoletka.

Ja mam taką samą dodała Maja pokazując swoją na bransoletkach wyryto napis:

WŁASNOŚĆ KASI MICHEL.

Kasi mi… o mój boże przecież to twoja mama!

Natychmiast wstała i ledwo idąc doczłapała się do pokoju Mai szybko zabrała ubrania i obierając się w biegu wybiegła z domu.

Emma zaczekaj krzyknęła Maja biegnąc za nią tylko w kocu i kapciach na mroźne powietrze.

Zaczekaj proszę.

Złapała ja za dłoń jeszcze w ogródku przed domem.

Ja poprosiłam o to mamę chciałam się z tobą podzielić i tą tajemnicą choć do domu wszystko ci wyjaśnię.

Co chcesz mi wyjaśnić lizałam i pieron wie co jeszcze robiłam z twoją m…

Przecież tak nie można to twoja mama.

Nie ona nie jest moja mamą.

Co?

Adoptowali mnie jak miałam dwa lata.

Błagam cię wróć wyjaśnię ci uklękła na zimnych płytkach przed domem gołymi kolanami błagam.

Wstawaj zaziębisz się.

Nie wstanę będę tu klęczała cały dzień.

Patrząc na uparta minę koleżanki no dobrze tylko wstań.

Obie wróciły do domu Maja natychmiast wróciła pod kominek cała drżąc.

Siadaj ja nie robię nic złego to naprawdę mi się podoba.

Ale przecież nie jesteś lesbijka miałaś chłopaka kochaliście się mówiłaś mi o tym.

Tak nie jestem lesbijką raczej czymś w rodzaju bi lobię chłopców ale i dziewczyny.

Emma pozbierała zdjęcia z podłogi i kanapy o mój boże i my naprawdę to wszystko robiłyśmy.

Tak.

Ale ja przecież nie…

Nie masz się czym przejmować faceci są spoko ale tylko z kobietą przeżyjesz prawdziwy orgazm zaufaj mi.

O już wstałyście?

W przejściu do przedpokoju pojawiła się macocha Mai ubrana tylko w pas z przymocowanym sporym różowym penisem i kapcie w dłoni trzymała kubek gorącej kawy.

Przeszła przez pokój odstawiła kubek na stolik i bez żadnej krępacji podeszła do Mai i wsadziła jej różowego penisa w usta.

Dziewczyna oblizała kilka razy wibrator a następne się położyła na podłodze chwile później już pani Kasia klęczała w jej nogach i posuwała jej cipkę.

Ohh… ohh… umm…

Głębiej ale mi dobrze ohh…

Emma patrzyła jak kobieta wygina ciało wpychając dużego różowego penisa w ciało jej najlepszej przyjaciółki.

Czuła się dziwnie ale nie miała ochoty wychodzić to co widziała sprawiało jej dziwna przyjemność.

Ani Maja ani pani Kasia nie zwracały na nią najmniejszej uwagi zajęte swoimi sprawami.

Emma mimowolnie sięgała palcami do swojej już dosyć mokrej cipki.

Teraz twoja kolej Emma rozbierz się i daj skosztować swojej słodkiej brzoskwinki koleżance nie bądź samolubna.

Emmę sparaliżowało nie mogła ani się ruszyć ani powiedzieć słowa.

Pani Kasia przesunęła się bliżej dziewczyny rozpięła rozporek i z ciągnęła spodnie non stop grzmocąc druga dziewczynę.

Kiedy zanurzyła swój giętki języczek w jej mokrej dziurce Emma dosłownie rozpłynęła się.

Ohh…uhh…ummmmm…

Rozbierz liz… się liz… i liz… daj liz… jej liz… spróbować jeszcze liz… tej słodyczy.

Kiedy tylko kobieta przestała lizać jej cipkę Emma natychmiast zdjęła spodnie do końca i uklękła nad twarzą Mai która zanurzyła w jej wilgotnej cipce języczek i paluszki.

Ahh… masz pyszną cipkę oohhh…mmhh…

Emma ściskała piersi leżącej pod nią niewiasty.

Mmm… aaahhhhhh… rób tak dalej proszę Maju.

Nnnmmm ..tak?

Ooo… tak ale przyjemnie głębiej.

Przyjaciółka robiła co mogła aby Emmie było dobrze sama też nie mogła narzekać na brak doznań jej pochwa raz po raz była penetrowana różowym penisem.

Spojrzenie pani Kasi biegało z jednej na drugą z dziewczyn Emma skierowana była w jej stronę ale jej spojrzenie nie przeszkadzała tak jak można by się spodziewać w końcu klęczała prawie naga nad twarzą swojej najlepszej kumpeli i patrzyła jak inna kobieta ją posuwa.

Wtedy dłoń pani Kasi złapała jej dłoni i przesunęła ja na swoja pierś zaciskając na niej dłoń nowej koleżanki.

Jej piersi były miękkie i jedwabne mimo wieku sutki twarde i jędrne.

Daj druga dłoń.

Z lekkim wahaniem lekko zacisnęła palce na drugiej piersi jej twarz przysunęła się bliżej a usta połączyły w długim pocałunku.

Oh podoba mi się smak twojej pomadki szepnęła pani Kasia.

Dziękuje.

Jeszcze jeden długi pocałunek przerwał pogawędkę.

To właśnie było pierwsze spotkanie Emmy z panią Kasią.

Dziewczyna spędziła cały weekend z Mają i panią Kasią wypełniony orgazmami i seksem.

Nadszedł jednak niedzielny wieczór za oknem szaruga.

Dziewczyny razem z panią Kasią siedziały właśnie w kuchni Maja miała Emmie wiele do opowiedzenia.

Nie nie nie Maju jeszcze nie.

Dlaczego?

Aha rzeczywiście zapomniałam nie mogę ci powiedzieć wszystkiego nie jesteś jeszcze do końca jedną z nas.

Dlaczego?

Nie złożyłaś przysięgi.

Przysięgi…

No wiesz że nie powiesz nikomu lepiej żeby wiedzieli o tym tylko wtajemniczeni.

Aaa no to złożę te przysięgę.

Wspaniale krzyknęła pani Kasia i wyszła z pokoju.

Chwile później usłyszały wezwanie z pokoju gościnnego.

W kominku palił się ogień przed nim klęczała pani Kasia Maja natychmiast podeszła i uklękła przed nią Emma zrobiła podobnie.

Pani Kasia wyjęła aparat i pstryknęła dziewczynom kilka zdjęć fotki natychmiast wypadły z aparatu rozłożyła je między nimi.

Emmo przysięgasz że nikomu nigdy nie powiesz o naszej tajemnicy?

Powiedz przysięgam pani Kasiu szepnęła Maja.

Przysięgam pani Kasiu.

Przysięgasz że dasz przyjemność każdej z kobiet przysięgających podobnie jak ty.

Przysięgam pani Kasiu.

Przysięgasz że wykonasz każdą prośbę kobiet które wcześniej od siebie złożyły te przysięgę.

Przysięgam pani Kasiu.

Pani Kasia podobnie jak Maja sięgnęły do swoich spodni i zanurzyły palce w swoich cipkach a następnie oblizały palce.

Emma zrobiła co koleżanki.

Teraz jesteś jedna z nas na dobre i na złe witam szepnęła jej do ucha ściskając ją.

Z kuchni doszedł je dźwięk telefonu zostańcie dziewczynki ja odbiorę.

Super nawet nie wiesz co cie czeka nigdy w życiu nie przeżyłam tylu orgazmów mowie ci.

Emma twoi rodzice dzwonią.

Wybiegła do kuchni chwile później przyszła z powrotem muszę już iść mama czeka z kolacją pogadamy jutro w szkole dobrze.

Szkoda to do jutra.

Emma zabrała swój plecak i pobiegła do domu.

Niestety nie miała zbyt wiele czasu na spotkania z mają i panią Kasią w tygodniu z powodu urodzin zjechała się cała rodzina dziadkowie zostali aż do piątku a nieładnie jest wychodzić na całe dnie gdy masz gości w domu.

Maja w szkole zachowywała się całkiem inaczej niż jak były gdzieś w ustronnym miejscu na przykład po drodze do domu wtedy wspominała że brak jej smaku jej cipki lub całusów ale tylko wtedy gdy była całkowicie pewna że nikt jej nie słyszy.

W piątek po szkole Emma wróciła tyko do domu aby pożegnać dziadków i odwieść ich z rodzicami na dworzec kolejowy.

Kiedy wracali wysiadła na skrzyżowaniu z ulicą na której mieszkała Maja ulica była bardzo stroma ale szybka wspięła się na sama górę i zadzwoniła do drzwi .

Otworzyła jej pani Kasia ubrana w szlafrok wejdź a następnym razem wejdź kuchennymi zawsze są otwarte nie będziesz musiała czekać.

Dobrze.

Mam dla ciebie mała niespodziankę w pokoju Mai.

Obie kobiety weszły po schodach gdy drzwi się otworzyły Emma zobaczyła że Maja leży na brzuchu na łóżku dłonie ma przywiązane ładną fioletową linką do poręczy.

Maja je zobaczyła podniosła tyłek w górę przeleć mnie Emma nie wytrzymam cały tydzień na to czekałam błagam błagam cie.

Proszę to dla ciebie powiedziała pani Kasia wręczając jej zapakowane kolorowe pudełko.

Maja mówiła że lubisz fioletowy dobrej zabawy i wyszła.

Błagam dłużej nie wytrzymam błagam.

Podekscytowana rozdarła pudełko w środku był gruby skórzany pas z przymocowanym fioletowym gumowym penisem.

Z ciągnęła z siebie ciuchy i ubrała prezent jak wyglądam?

Jak bogini afrodyta chce go poczuć w środku natychmiast!

Wskoczyła na łóżko i wepchnęła w jej soczysta cipkę.

Ooo… ufff… ohh… mmmm…

Tak ttak… przebij mnie nim na wylot.

Oohh… ooooo…

Jeszcze!

Emma z zaparciem wbijała się w przyjaciółkę.

Oooohhh… ooooo…

Mocniej!

OooooooooOOOOOOOOOOOHHHHHH…

Podniecenie Mai i zapalczywość Emmy sprawiło że doszła zadziwiająco szybko.

Rżnij mnie dalej chce nie czuć jutro cipki chce żebyś mnie pieprzyła aż opadniesz z sił.

Nie chcąc zawieść rówieśniczki włączyła ich ulubiona kapele i zaczęła od nowa do znudzenia w nią wjeżdżała kolana ja bolały ale nie przestała.

Dopiero po naprawdę długim czasie kompletnie wycieńczona zrezygnowała.

Już nie mogę zaraz padnę.

Dobra robota Emmo od drzwi usłyszała głos nieźle się spisałaś ubrana tylko w swój pas przeszła przez pokój.

Wbij się w nią jeszcze raz.

Gdy to zrobiła i zaczęła ją pieprzyc od tyłu.

Ahh… ohhh… aaaa…

Wycieńczona tylko leżała na plecach Mai krzycząc.

Orgazm przyszedł szybko po pewnym czasie następny.

oh… oh… oh… oh… oh… ahh…mmm…

Myślę że jest dość wilgotny ale trochę oliwy i będzie lepiej.

Emma poczuła na tyłku coś zimnego.

OOOOOOOHHHHHHH… AAAAAAAAA…

NIECH PANI PRZESTANIE!

Cicho suko należysz do mnie i twój tyłeczek też.

Ooooooh… annnn… oohh… aaa…

Pani Kasia waliła jej dupcie jednocześnie palcami czyniła cuda w jej cipce Emma doszła po raz trzeci zapominając o swojej dupci a nawet jej się to spodobało.

Ohh…

Słyszała szepty Mai.

Ahh…

Podoba ci się?

Ja już doszłam ze sześć razy ommm…

Nagle pani Kasia przestała zeszła z łóżka i usiadła na krześle przy biurku i odpięła pas.

Teraz twoja kolej chodź tu i zjedz moja cipkę.

Emma podeszła i uklękła przed fotelem natychmiast zanurzyła paluszki i języczek wewnątrz niej.

Mmnnnn… Dobrze.

Racząc się soczkiem swojej pani mogła myśleć tylko o tym żeby wyssać z niej wszystko co do ostatniej kropli.

Pani Kasiu mogę tez się przyłączyć? chce spijać twój soczek.

Mmm.. Nie ale możesz się zająć tyłeczkiem Emmy trzeba go dokładnie wycałować i wylizać żeby nie bolało.

Oczywiście.

Emmo odwiąż ją.

Jak najszybciej mogła pobiegła do łóżka i rozplatała sznury i wróciła do cipeczki swojej właścicielki.

Czuła na pupci język Mai palce gładziły tyłek i piersi było po prostu cudownie.

Przez całą zimę spotykały się praktycznie regularnie tato Mai wracał do domu tylko na kilka dni w miesiącu więc miały do dyspozycji cały dom.

Pod koniec wiosny pani Kasia postanowiła przedstawić swój nowy nabytek czyli Emmę większemu gronu dotychczas tylko jej wspominały że jest jeszcze kilka podobnych nim w oxfordzie i w okolicach.

Dni robiły się coraz cieplejsze więc pani Kasia postanowiła zaprosić jedną ze swoich przyjaciółek do siebie na małe przyjecie w ogrodzie.

W dosyć ciepłe sobotnie popołudnie Emma z Mają siedziały w salonie oglądając telewizje pani Kasia przygotowywała przekąski na grilla.

Gdy tylko usłyszały dzwonek do drzwi natychmiast pobiegły otworzyć.

Za drzwiami czekała wysoka blond włosa bardzo ładna kobieta oraz trochę niższa od niej brunetka.

Prosimy do środka wypaliła Maja.

Dziękuje a więc to ty jesteś Emma tak?

Tak.

Twoja właścicielka mi mówiła że jesteś ładna chwyciła jej szczękę podniosła do góry i na boki no muszę powiedzieć że miała racje.

Weźcie nasze płaszcze.

Gdy odwieszały płaszcze do szafy usłyszały powitania z panią Kasią.

Zanim się zabrały do grillowania w ogrodzie spadł rzęsisty deszcz.

A niech to zawsze taki pech ale nie martw się Kasiu mam pomysł zaczekaj tylko muszę zadzwonić.

Dziewczyna która przyszła z panią Morris miała na imię Kimberly w skrócie kim była całkiem miła czego nie można powiedzieć o pani morris ona była surowa i oschła.

No to załatwione nie wiem czy znasz Anet?

Nie.

To moja przyjaciółka ma nieco inne upodobania co my ale za to ma wspaniałą wielką oranżerie idealną w deszcz.

Mieszka kawałek za miastem ubierajcie się jedziemy.

Dla pani Morris kawałek oznaczało półtorej godziny autostradą ale dom okazał się wspaniały nawet w strugach deszczu wyglądał bardzo ładnie.

Anet była starsza panią po 50 tce zaoferowała coś słodkiego zaprowadziła do wspaniałej oranżerii która wyglądała jak wielki ogród tylko że pod dachem.

W środku było dosyć ciepło więc praktycznie od razu wyskoczyłyśmy z ubrań.

Pani Anet mimo wieku ciało miała bardzo zadbane jak u dużo młodszej osoby.

Kim idź i podziękuj pani Anet jak trzeba pogoniła dziewczynę pani Morris.

Z niezbyt zadowolona miną poczłapała w jej stronę.

Kobiety zostały na rozłożonym zna trawie kocu.

Jak myślisz nie obrazisz się jak sobie pożyczę i wypróbuję twój nowy nabytek.

Emmę aż zamurowało nie bardzo jej się widziało iść całkowicie samemu z prawie obca kobieta.

Oczywiście nie oszczędzaj jej a ty maja na kolana i do roboty.

Złapała Emmę za rękę i zaprowadziła na sam koniec pomieszczenia na małą ławeczkę.

Siadaj.

Usiadły obok siebie i natychmiast w jej pochwę wcisnęła palce dłoni.

Oooohh…

Pojemna zobaczymy jak bardzo.

Aaahh…

Wepchnęła po kciuk.

oh… oh…ooohhh…

I już w cipce miała całą dłoń Emma sama nie mogła w to uwierzyć.

Kobieta obracała dłonią i wpychała głębiej a jedyne co mogła zrobić Emma to trzymać się ławki na której siedziała.

Pani Morris sprawiała jej taką radochę że po pół godziny gmerania w jej cipce doszła dwa razy.

Ale to nie koniec jej piersi też niebywale interesowały panią Morris.

Ściskała wykręcała lizała po dokładnych oględzinach całego jej ciała bardzo dobrze teraz sprawdzimy co umiesz.

No spraw mi radochę.

Zabrała się do roboty jej cipka była dosyć sucha nie taka jak pani Kasi lub Mai Emma robiła co mogła aby sprawić jej przyjemność chociaż trudno było zgadnąć ba tylko syczała cicho pod nosem.

Jakiś czas później Emma chyba dokonała tego ponieważ pani Morris ścisnęła jej ramiona z całej siły i pociekła spora ilość wyśmienitego soczku.

Ooommm…

Muszę przyznać bardzo mi się podobało dziękuję możesz odejść.

Wróciła do pani Kasi ale natychmiast dostała swój pas i została wysłana podziękować za gościnę pani Anet.

Nie tak szybko niedługo następna część.

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 7.1/10 (55 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +5 (from 13 votes)
Igraszki z mamą Majki, 7.1 out of 10 based on 55 ratings